THIS IS THE END – PEKIN!!!

PEKIN ! DOJECHAŁEM!!!

Po około 80 dniach podróży, przejechaniu 19 tys. km przez 15 krajów dotarłem do Pekinu. Czy było warto? Jasne, że było – przejechać już przez trochę nudną Europę, przepłynąć statkiem widmo przez Morze Kaspijskie, stracić pieniądze na granicy Uzbekistanu, przejechać 60 km przez 6 godzin w śniegu i błocie w Kirgistanie, spać w śmierdzącym barze w Tybecie i z dwoma zdechłymi szczurami w pokoju w Litang. Było warto, cholernie warto, przeżyć przygodę życia. Zobaczyłem prawdziwą Azję i prawdziwe Chiny. Poznałem wspaniałych ludzi i bardzo tęskniłem za domem. Bardzo dziękuję wszystkim za ciepłe słowa, dodawały mi energii w pokonywaniu trudów podróży. Ale przede wszystkim dziękuję mojej ukochanej Żonie oraz moim Synom. Bez nich ta podróż nigdy by się nie udała. To dzięki ich wsparciu dotarłem tutaj i…może jeszcze dotrę gdzieś indziej :)
Nie dostaliśmy pozwolenia na wjazd motocyklami do centrum Pekinu, trudno. Podobno to “zbyt niebezpieczne”. Finał naszej podróży to BMW Pekin.
Jeszcze tylko pozostało zawieść motocykl 160 km do portu, zwiedzić w weekend Pekin i we wtorek polecieć do Szanghaju dokąd przylatuje moja Rodzina. Spędzimy jeszcze tydzień w Chinach i 13 Lipca do domu.
Wjeżdżając do Pekinu zagrał The Doors w słuchawkach z kawałkiem “This is the end”, czy to nie zabawne?
This is the end.

Dziś (piątek, 2 lipca) lub jutro wieczorem stacja Polsat News wyemituje materiał z mojego przyjazdu do Pekinu. Zapraszam przed TV. Oraz w kolejnych dniach na stronę, bowiem będę dopisywał tu epilog do podróży, to co dzieje się po, kto i gdzie będzie o tym pisał, wreszcie – szykuje się kolejna wyprawa i tylko tutaj dowiecie się o niej pierwsi :)

Było pięknie dziś, świeciło słońce, takiego dnia nie było od 2 tygodni. Poznałem świetnych Anglików, przeżyłem przygodę życia a teraz najchętniej nie wysyłałbym motocykla do kraju, lecz zostawił go na miejscu, sam wrócił na kilka tygodni, żeby spędzić czas z żoną, synami  i rodziną, przyjaciółmi a potem wrócił i jechał dalej. To jest niebywała satysfakcja przejechać ponad 19000 km, przeżyć tyle przygód, ale życie się nie kończy!!! Będzie następna podróż :)

PS. I już wiem dokąd w nią pojadę :)

DSC024941

74 days1

DSC024711

DSC024751

IMG00198-20100702-10361

Zostaw Wiadomość

  1. Andrzej pisze:

    Gratuluję !! Proszę o zorganizowanie spotkania z Panem w Rymanowie w restauracji “Jaś Wędrowniczek” Podziwiam takich ludzi! Czekam na kolejną podróż…

  2. Dario pisze:

    Serdecznie gratuluję! Od początku śledziłem wyprawę i z niecierpliwością czekam na kolejną.

  3. Andrzej pisze:

    Jesteś na finiszu i to jest piękne. Ciesz się Rodziną, a po powrocie czekamy na relacje na żywo. A swoją drogą to dokąd teraz ? Pozdrawiamy A i M.

  4. Rafał pisze:

    Gratuluję !!!

  5. Janusz pisze:

    Wielkie wielkie Dzięki za tę podróż ! Śledziłem wieści od Pana z całą rodziną ! Cieszę się że dotarł Pan do celu cały i zdrowy. W Shanghaiu proszę zabrać rodzinę do herbaciarni w sercu “starego Shanghaiu” Mają tam też najlepsze jakie jadłem w Chinach pierożki gotowane na parze ! No i oczywiście musicie iść na Expo !
    Pozdrawiam raz jeszcze i czapka z głowy !

  6. Ronnie pisze:

    Gratuluje serdecznie. Sledzilem Pana podroz od samego poczatku. Zycze powodzenia i zapraszam do Australii.
    RG.

  7. piotrek g. pisze:

    …. i zostałeś bohaterem. Jestem pełen podziwu za pomysł i wytrwałość. Co jakiś czas wchodziłem na tę stronę i śledziłem Twoje zmagania. Brawo. .. i jak Ty teraz wysiedzisz w jednym miejscu? hahahahahah. Pozdrawiam.

Przygotowania

Za trzy miesiące będę już w trasie, więc teraz przyszedł czas na ostateczne ustalenia. Kilka dni temu w Londynie ustaliliśmy finalne szczegóły. Startujemy 17 kwietnia, ale ja z Warszawy ruszam samolotem już 15, żeby zdążyć odebrać motocykl na miejscu. W Pekinie bę ... czytaj więcej »

Sprzęt

Jadę jednym z najbardziej popularnych motocykli „podróżniczych” – BMW 1200 GS ADVENTURE. Jest wytrzymały, wygodny i praktycznie bezawaryjny. Produkowaną fabrycznie maszynę dostosowałem do swoich potrzeb i trasy – zmieniłem amortyzatory, opony oraz wszystkie ... czytaj więcej »

Partnerzy

logo_Poznaj_Swiat MotoVoyager logo_duze onet_logo1-1 logo_scigacz_Szerokosc2 extremium logo Logo MotoRmania1 Logo Wiadomosci Motocyklowe1-1

Sponsorzy

ASUS logo FAB slogan logo ejko bez szalika1 logo bajtel black version2